L!VE Lokalnie

ZdrowieL!VE Polska Lokalnie

Dni Otwarte na porodówce w Wadowicach: oddech, masaż i symulator skurczów dla panów

Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II w Wadowicach zorganizował Dni Otwarte dla przyszłych mam. Na oddziale ginekologiczno-położniczym przyszli rodzice zobaczyli porodówkę, poćwiczyli oddech i masaż, a panowie sprawdzili na sobie, jak mogą wyglądać skurcze.

Kadr z relacji: Dni Otwarte na porodówce w Wadowicach: oddech, masaż i symulator skurczów dla panów▶ Obejrzyj relację

Spacer po porodówce

Zwiedzanie zaczęło się od drzwi oddziału. Personel pokazał, gdzie jest dzwonek na porodówkę, bo, jak przyznano, zdarza się, że ojcowie szukają go wszędzie, tylko nie tam, gdzie trzeba. Po zadzwonieniu położne otwierają drzwi i można wejść dalej.

Uczestnicy dowiedzieli się też, że sala cięć cesarskich znajduje się w obrębie sal porodowych, co jest wygodne i dla personelu, i dla rodzących. Każda sala ma kącik noworodkowy.

Oddech jako sposób na ból

Prowadzące tłumaczyły, że pierwszą reakcją na ból jest zwykle usztywnienie ciała i wstrzymanie oddechu, a napięcie ból tylko wzmacnia. Spokojny oddech pomaga przerwać to błędne koło. Uczestnicy ćwiczyli wdech nosem z uniesieniem brzucha i wydech ustami, a także oddech z gwizdkiem, czyli wydmuchiwanie powietrza przez fragment strzykawki, które powinno się poczuć w mięśniach brzucha.

Była też mowa o gazie stosowanym podczas porodu. Ma działanie rozluźniające, trochę przeciwlękowe i lekko przeciwbólowe. Skurcz nie znika, ale łatwiej go przetrwać.

Masaż, chusta i bliskość

Partnerzy uczyli się, jak pomóc przy bólach krzyżowych: mocno docisnąć dłonią kość krzyżową albo wykonywać okrężne ruchy, bez głaskania. Ćwiczono też docisk miednicy oraz pracę z chustą, która podtrzymuje brzuch od dołu i daje ulgę. Delikatne drgania chustą działają rozluźniająco. Położne zwracały uwagę, że dotyk i poczucie bezpieczeństwa wyzwalają u rodzącej naturalną oksytocynę, która może nieco przyspieszyć poród.

Personel podkreślał, że poród boli, ale na całe życie zostaje w pamięci przede wszystkim to, czy kobieta czuła się zaopiekowana i wspierana. Dlatego obecność panów na zajęciach, jak usłyszeli, robi ogromną robotę.

Skurcze na próbę

Najwięcej emocji wzbudził symulator skurczów. Chętni panowie dostawali elektrody na brzuch i mogli poczuć namiastkę tego, co dzieje się podczas porodu. Jeden z nich przyznał, że skurcz łapiący go czasem w nodze jest delikatniejszy niż to, co poczuł na zajęciach. Inny przyszły tata mówił, że trochę się stresuje, ale będzie wsparciem dla żony na porodówce, a Dni Otwarte pomogły mu wyobrazić sobie, jak wszystko wygląda na miejscu.

Artykuł powstał na podstawie relacji wideo L!VE Polska Lokalnie oraz opisu filmu na naszym kanale. Cytaty i wypowiedzi pochodzą z nagrania. Zauważyłeś błąd? Napisz: livelokalnie@icloud.com.

Organizujesz wydarzenie albo chcesz pokazać swoją gminę, jednostkę lub firmę? Nagramy i zmontujemy relację.

Zamów film

← Wszystkie artykuły