Monte Lgota 2026: syrenki, maluchy i wspomnienia na kółkach
W Lgocie odbył się zlot Monte Lgota 2026, na który przyjechały pojazdy pamiętające czasy PRL: syrenki, warszawy, maluchy i nyski. Ich właściciele opowiadali o swoich autach, a przy okazji także o wspomnieniach z młodości.
▶ Obejrzyj relację
Każda blacha to osobna historia
Dla wielu uczestników samochód to przede wszystkim powrót do dzieciństwa. Jeden z właścicieli opowiadał, że jego tata miał podobne auto, fabrycznie bladoniebieskie, które przemalował na żywszy odcień niebieskiego. Z sentymentu odtworzył ten kolor, choć jak przyznał, nie miał żadnego wzoru.
Inny uczestnik jest pierwszym właścicielem swojego auta. Kupił je w Tychach w 92 roku, pod koniec produkcji, i od 34 lat dba o to, żeby było w takim stanie, w jakim można je było oglądać na zlocie. Podkreślał, że auto nigdy go nie zawiodło, także w podróżach za granicę.
Randka jak za dawnych lat
Nie zabrakło wspomnień rodzinnych. Jedna z uczestniczek opowiadała, że ponad 40 lat temu mąż woził ją podobnym samochodem, a pierwsza randka odbyła się właśnie w takim aucie. Mąż zapowiedział, że tego dnia o godzinie 19:00 zabiera żonę tym samochodem na randkę. Jak mówił, wróciły młodzieńcze lata.
Oryginał czy przeróbka
Wśród aut z czasów PRL pojawił się też Ford Mustang z 1967 roku, przywieziony ze Stanów Zjednoczonych dwa lata temu. Właściciel chwalił go za wygląd i wygodę jazdy.
Część uczestników przyglądała się samochodom, żeby wybrać te najładniejsze i najbardziej eleganckie. Zwracali uwagę, czy auto jest prawdziwym zabytkiem, a nie przerobionym pojazdem. Doceniali odnowione lakiery, zadbane detale i grubą mosiężną chłodnicę. Jeden z wystawionych egzemplarzy to tak zwana zerówka z 60 rocznika, w oryginalnym kolorze.
Polskie i z sercem
Właściciele odnowionych aut opowiadali, że karoserię przygotowali sami, a lakiernikowi oddali ją już wyszlifowaną i zagruntowaną. Odwiedzający zwracali uwagę, że w takie samochody ktoś włożył pracę i serce. Mówili też, że ważne jest promowanie tego, co kiedyś było polskie, bo takich perełek już nie ma. L!VE Polska Lokalnie była na miejscu i zaprasza do obejrzenia relacji.
Artykuł powstał na podstawie relacji wideo L!VE Polska Lokalnie oraz opisu filmu na naszym kanale. Cytaty i wypowiedzi pochodzą z nagrania. Zauważyłeś błąd? Napisz: livelokalnie@icloud.com.
Organizujesz wydarzenie albo chcesz pokazać swoją gminę, jednostkę lub firmę? Nagramy i zmontujemy relację.
Zamów film