L!VE Lokalnie

SportL!VE Polska Lokalnie

Pierwszy Turniej Indywidualny o Mistrzostwo Doliny Karpia na Orliku w Spytkowicach

9 sierpnia na Orliku w Spytkowicach rozegrano pierwszy w historii Turniej Indywidualny o Mistrzostwo Doliny Karpia. Do rywalizacji stanęło 44 zawodników, a nad całością czuwały słowa: to ma być przede wszystkim dobra zabawa.

Kadr z relacji: Pierwszy Turniej Indywidualny o Mistrzostwo Doliny Karpia na Orliku w Spytkowicach▶ Obejrzyj relację

Pierwsze mistrzostwa, pierwsza edycja

Zawody zorganizowali Stowarzyszenie Dolina Karpia, Burmistrz Zatora oraz Wójt Gminy Spytkowice. Przez trzy godziny uczestnicy rywalizowali na boisku, a każdy z nich odjechał z pamiątkowym medalem. Najlepsi zawodnicy walczyli dodatkowo o nagrody.

Organizatorzy podkreślali, że jak na pierwsze mistrzostwa frekwencja jest dobra: na starcie stanęło 44 osób. Atmosfera była swobodna, a zawodnicy żartowali między rzutami, choć wynik też miał dla nich znaczenie.

Kręgle fińskie, czyli gra dla wszystkich pokoleń

W turnieju grano w kręgle fińskie. Jak mówili uczestnicy, to sport, który w Dolinie Karpia jest ostatnio promowany. Podczas zawodów padła nawet propozycja lokalnej nazwy gry. W rzutach zbijakiem brali udział dorośli, dzieci i seniorzy, a jedna z osób zwróciła uwagę, że gra może łączyć pokolenia i pozwala grać razem żonie z mężem czy siostrze z bratem.

Zasady liczenia są proste. Jeśli zbitych zostanie kilka kręgli, liczy się ich liczba. Jeśli tylko jeden, zapisuje się jego wartość. Zawodnicy opowiadali też o technice: przed rzutem trzeba stabilnie stanąć, żeby nie wykonać dziwnego ruchu, a część graczy dopracowuje własne style. Pokazano między innymi rzut z nachwytu, czyli lobem do kręgli.

Emocje do ostatniej rundy

W trakcie turnieju prowadził Sebastian Zabiński z wynikiem 197 małych punktów i czterema wygranymi. Do końca zostały jeszcze trzy rundy, więc, jak mówiono, szansa na utrzymanie lub zmianę miejsca była ciągle otwarta. Zawodnicy przyznawali, że stres potrafi zepsuć rzut, a nawet mistrzowie czasem nie trafiają.

Dla wielu osób kręgle fińskie to także sposób na rodzinne wyjazdy. Jeden z uczestników opowiadał, że podczas wyjazdu na ryby w dziesięć osób rozegrano ponad 100 meczów, bo każdy grał z każdym.

Spytkowice kontra Zator i zachęta do wyjścia z domu

Organizatorzy wspomnieli też o niecodziennym meczu Spytkowice kontra Zator, rozegranym wspólnie z Doliną Karpia. Pierwszą rundę rozegrano na Orliku w Spytkowicach, tydzień później na Orliku w Palczowicach. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Jeden z rozmówców zachęcał, by zamiast patrzeć w telefony, spędzać czas na świeżym powietrzu w gronie rodziny i znajomych. Turniej pokazał, że kręgle fińskie świetnie się do tego nadają.

Artykuł powstał na podstawie relacji wideo L!VE Polska Lokalnie oraz opisu filmu na naszym kanale. Cytaty i wypowiedzi pochodzą z nagrania. Zauważyłeś błąd? Napisz: livelokalnie@icloud.com.

Organizujesz wydarzenie albo chcesz pokazać swoją gminę, jednostkę lub firmę? Nagramy i zmontujemy relację.

Zamów film

← Wszystkie artykuły